Kategorie: Wszystkie | Książka
RSS
wtorek, 13 marca 2012

Jest to pierwsza od lat przeczytana przeze mnie po angielsku książka i do tego przeczytana w całości :)

 

Powieść obyczajowa, której akcja  rozgrywasię przez kilkanaście lat. Bajecznie bogata kulkunastoletnia Rianne, dziedziczka diamentowego imperium, trafia do angielskiej szkoły dla dziewcząt.  Jest to dla niej szok kulturowy, klimatyczny i w ogóle szok. Zostaje przydzielona do pokoju z trzema innymi dziewczętami w jej wieku. Na początku jawnie demonstruje jak bardzo jej sie nie podoba ta zmiana w jej życiu. Współlokatorki nie pozostaja jej dłuzne, gdyż zdążyły się ze soba zaprzyjaźnić a tu nagle trafia im sie taki "rozpuszczony intruz". Stopniowo jednak miedzy dziewczętami nawiązują sie nici porozumienia a potem przyjaźni. I w gruncie rzeczy o tym jest ta ksiażka, o przyjaźni, o dojrzewaniu poszczególnych przyjaciółek.

 

Rianne nie jest główna bohaterka tej powieści, bo są nimi wszystkie cztery przyjaciółki. Postać Rianne do samego końca budzi we mnie mieszane uczucia. Wydaje mi sie, że autorka nie zadała sobie dosć trudu, by przekonac czytelnika, ze jest ona tak wyjatkowa jak próbuje to przedstawić. Pozostałe dziewczęta, to osoby z krwi i kości, zas moja największą sympatie budzą Gabby i Nathalie, z których kazda osiagnie sukces w życiu zawodowym dzięki nie tylko szczególnym zaletom, ale przede wszystkim pracowitości

 

Powieść napisana jest z wielką dbałością o detal. Akcja rozgrywa się w kilku krajach, na kilku kontynentach, w róznych środowiskach i za to nalezy sie autorce uznanie, ze była w stanie to wszystko razem poskładać i sie nie zgubić :) No i przede wszystkim dobrze sie te ksiazkę czyta.

 

* Lesley Lokko "Sundowners" 

wtorek, 06 marca 2012

Chwyciłam tę ksiażkę w bibliotece, bo na okładce było zdjęcie kobiety w stroju z epoki, a autorka ma takie fajne wyspiarskie imie i nazwisko: Philippa Gregory. Gdy obczytałam okladkę okazalo sie, że trafilam na autorkę "Kochanic króla". Autorka jest historykiem (historyczką?) i specjalizuje sie w epoce Henryka VIII i późniejszej elżbietańskiej. Przypadkiem ten okres jest wdziecznym tematem dla literatury i filmu i zupelnie przypadkiem ja też za nim przepadam ;)

Sama ksiazka w wiekszosci jest fikcją, bohaterka jest postacią wymysloną, żydowską uciekinierką z Hiszpanii, ktora dzieki swojemu darowi Widzenia zostaje błaznem króla - świętym głupcem. O dziwo zyskuje najpierw sympatię króla Edwarda, nastepcy Henryka VIII, potem królowej Marii, az wreszcie księżniczki Elżbiety, przyszłej krolowej.

Powieść czyta sie świetnie, mnostwo tam detali z codziennego zycia XVI-wiecznej Anglii, co osobiście uwielbiam. Akcja książki jest wartka, ale nie sensacyjna. Mnóstwo w tej ksiazce refleksji o roli kobiety jako zony, matki, władczyni. Bohaterka jest dosc wyemancypowana, gdyz wychowywał ja ojciec drukarz. Umie czytać greke i łacinę, oczywiscie czyta też po hiszpańsku, ale też z czasem po angielsku. Nie ma sie co dziwić, że dla wszystkich staje sie uzyteczna, gdyz jak na kobiete z tamtej epoki jest całkiem wykształcona.

Polecam wszystkim, którzy lubią solidny kawalek literatury, ale niekoniecznie szukają wyzwania intelektualnego :)